ABOUT ME
Am I not fuckin' Jedi?!![]()
"Forget cookies, the Dark Side has YAOI"
Bo jak mawiał stary Mistrz Obi Wan:
"May The Yaoi Be With You"
Ulu~ <3
5178
BOOK
ARCHIVE
2011
Wrzesień
Lipiec
Marzec
2010
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
FRIENDS
ANOTHERS
Ciemna Strona Mocy
Zuoo wcielone.
Obi Wan Kenobi wśród yaoistek.
Też ma swojego Mistrza Qui Gon Jinna
Dobra, jako że wszyscy piszą o szkole, ja zrobię na odwrót i napiszę o wakacjach.
Wakacyjne podsumowanie Dino (kolejność przypadkowa):
- zaczęłam ogarniać tablet
- przeczytałam 5 części "Gwiezdnych Wojen"
- rozpieprzyłam matę (spód pociął się od podłogi)
- zaliczyłam wyjebisty koncert
- zaliczyłam chujowy koncert
- nabiłam sobie około 50
...Zacznijmy od błyszczących oczu. Chodzę jak naćpana. Potem przechodzimy do głupkowatego chichotu, przymulania godzinami. W sumie to nie wiedziałam o co chodzi aż do tego sławnego momentu- kiedy człowiek czuje motyle w brzuchu. Wtedy poznałam, że jestem w stanie permanentnego zakochania.
Może i nie jest jakiś śliczniutki. Ba jest zupełnie zwykły,
...Zaległa. Mój blog powoli umiera, bo przerzucam się na tumblra.
16.06.11
Muzyka klasyczna? Proszę bardzo. Dorzućmy jeszcze gitarę dla zaostrzenia. A co tam, dodajmy jeszcze bas i przyprawmy sosem z perkusji.
Klasyka z metalowym brzmieniem? Metal w klasycznej otoczce? Jak zwał tak zwał, ja mogę powiedzieć jedno- geniusz!
16.06.11 (20:00) - Jelonek w
Sobota (bo tak to się zaczęło):
To wina moich starych - ja wcale nie rwałam się, żeby z nimi jechać. Ale pojechałam. Nie, nie żeby mi się nie podobało - wręcz przeciwnie. Bądź co bądź ich znajomi posiadali PS3 :) I tak mniej więcej spędziłam sobotni wieczór na graniu w Dante's Inferno, Bulletstorma i God of War. O ile nasz rodzimy tytuł był
Jest pięknie! <3
Osobiście sezon wiosenny zaczęłam oczywiście Dniem Wagarowicza i czekoladą w Cremovej. Powiem jedno: Woow, jest zajebiście.
No i dzisiaj nareszcie wyszłam na wieczorny spacer z psem, zamiast zwyczajowo ją (Tigrę) po prostu wypuścić na podwórko. Było cuuudnie~
A wyglądało to mniej więcej tak: ciemno, pusto, całe podwórko dla
...Ha, mój internet jakimś cudem zaczął działać szybciej (dziękuję, panowie z Globitu <3 ) to i skorzystałam i weszłam na bloga. Cud jakiś, nie? :)
Nie wiem o czym pisać. Po prostu jest tego za dużo i nie mogę się skupić na jednej rzeczy (nie, oglądanie Madagaskaru przez uchylone drzwi i zabawa "Bambusiem" nie mają tu nic do rzeczy)
O, właśnie.
...Krótko:
większy na DA (po kliknięciu w obrazek :))
Ech, pieprzony mat-inf-fiz. Poza faktem, że z fizyki to ja nigdy nic nie umiałam, i do tej pory jedyny wzór jaki znam to prędkość, droga, czas, to reszta jest jeszcze lepsza. Informatyka- aktualnie zajebiście ważny dla mnie przedmiot. Dodajcie Linuxa + nauczyciela, który sprawia wrażenie, że coś umie (sorry, on jest po chemii, a nie informatyce) i
...Życie jest jak kurewska gra komputerowa. I co najlepsze, da się w nią wygrać. Tylko, że nawet hardkorowi gracze w tej grze są na poziomie przeciętnego casuala i trzeba się naprawdę postarać, żeby przejść na wyższy level. A ja mam ochotę przejść tą grę jak najszybciej. Proszę, niech mi mktoś podeśle jakieś cheaty! Taa, pod warunkiem, że jakieś w
...Donuty są chyba jedyną przyjemnością (poza yaoi, chociaż ostatnio nawet na 'jaoice' nie mam czasu) jaka mi pozostała w licealnym życiu. To znaczy są jeszcze szkolne rogale z toffi, ale z powodu diety nie zaglądam ostatnio do sklepiku. Nawet się staram o nich nie myśleć.
Ale wróćmy do donutów. Hmm, nigdy nie lubiłam oponek, za pączkami też nie
...
love.vader